NAGUAL + ich przyjaciel fakir

Sunday, 16 August, 2009 - 20:00
20090918_18

W niedzielę podejmujemy pierwszych gości ze świata, powracający z Europejskiej trasy koncertowej: zespół NAGUAL + ich przyjaciela fakira, strowarzyszenie «My», Pan Fotograf.
Audioportem łączymy się z Folk Off Maćka Szajkowskiego.

Białoruski zespół Nagual inspiruje się muzyką graną przez tradycyjne wiejskie kapele, dodając do niej naturalne dźwięki przyrody połączone z szaleństwem i energią współczesnego, globalnego miasta.
medium_01_nagual.jpgmedium_02_nagual.jpg

I nie jest istotne czy to Witebsk, Mińsk, Moskwa, Warszawa, Paryż, Bamakou... Zawsze efektem tej irracjonalnej mieszanki będzie etniczna muzyka bez granic, którą sami lubią określać jako psychofolk.

Ich koncerty są interaktywnym skokiem w nieznaną przestrzeń, w której trzeba odrzucić to co znajome i otworzyć się na prawdziwe emocje. A należy się spodziewać wyjątkowych przeżyć, które gwarantują różnorodne instrumenty, począwszy od klasycznych klarnetów, rockowych basów przez całą gamę bębnów (tj. wiadra, djembe) aż do własnoręcznie wykonanych Nosów Sosny czy fletów z żyta. I chyba nikogo nie zaskoczy fakt, że grupa ta śpiewa w swoim własnym „ nagualskim" języku, tworząc przedziwne mieszanki stylistyczne takie jak: Babuszka Punk, pierwotny słowianski Hip-Hop, czarodziejski folkowy walc, instrumentalne techno. Równie dobrze czują się na scenach klubów rockowych jak i w wiejskich domach kultury; na dużych festiwalach plenerowych, jak i na tratwie na jeziorze, leśnej polanie, czy na ulicy.

Skład zespołu:
Jury Navumenka - kontrabas
Anaka Szaposznikowa - cymbały, wokal, djembe, drumla, banbor
Leonid Pawljonok - wokal, taniec, mały bęben, gitara, "jołki nos", djembe, didjeridoo, kugikły, piszczałka, gliak
Benjamin Cope - klarnet, wokal

Artem Gubanov - kongosy

Pavel Ladutska - gitara elektryczna

+ ich przyjaciel fakir

Współmuzykowanie z Naguelem planowane jest na godz 20. Warunkiem uczestniczenia w tej konfrontacji jest przyjście z własnym krzesłem, stołkiem, kanapą, sofą (magazyn jest całkowicie pusty, na dzien dzisiejszy nie ma nawet gdzie usiąść). Krzesła itp. można dostarczac wcześniej, należy je podpisac gwarantując sobie stałe miejsce na wszystkie kolejne działania. Szczególnie serdecznie zapraszamy fotografów by dokumentowali ten specyficzny eksperyment. O wszelką możliwą pomoc prosimy wszystkich ludzi dobrej woli.

Stowarzyszenie «My»
Diana i Ben z warszawskiej, kulturalnej Pragi od lat prezentują białoruski underground w najbardziej topowych miejscach stolicy.

www.nagualia.net

www.myspace.com/nagualia

Maciek Szajkowski

Pan Fotograf